sobota, 28 grudnia 2013

You and i forever and ever. Rozdział 3

*** Oczami Leny***
Wstałam o 11 ponieważ poszłam wczoraj późno spać. Poszłam do łazienki wzięłam prysznic i się ubrałam
 ( w to co na obrazku).  Zeszłam na dół Niall jeszcze spał, postanowiłam przygotować śniadanie.  Gdy wszystko skończyłam usłyszałam jak ktoś cichutko schodzi po schodach. To był Niall i pierwsze co powiedział to było : Co tak ładnie pachnie? Pokazał mu gofry z truskawkami i bitą śmietaną które zrobiłam. Po zjedzeniu powiedziałam: Dzisiaj twoja kolej zmywania. Ale kochanie- zaczął się do mnie zbliżać był coraz bliżej i zaczęliśmy się całować. Nie jest jeszcze gotowa- powiedziałam. Mogę zaczekać- odpowiedział i się uśmiechnął. Potem poszedł się ubrać a ja jednak pozmywałam. Poszliśmy na zakupy. Gdy wróciliśmy wpadła Maia z krzykiem. Zaczęłam pytać co się stało? Liam chce się dzisiaj umówić! - zaczęła krzyczeć- A ja nie mam nic do ubrania Lu pożyczysz mi coś?- spytała. Jasne chodź do mnie- powiedziałam. To ja będę oglądał telewizję - powiedział Niall i poszedł do salonu. Pobiegłam z Maią na górę dobre 2 godziny siedziałyśmy w łazience aż zaczął stukać Niall do drzwi. Jestem głodny - zaczął krzyczeć przez drzwi. W lodówce są składniki zrób surówkę - powiedziałam. Ale ja nie umiem - powiedział. To trudno będziesz głodny- powiedziałam. Po chwili słyszałam mikser. Wiedziałam, że mój ukochany MUSIAŁ przygotować sobie jedzenie :) . Maia w końcu była gotowa.  Wybrała śliczną sukienkę a do tego białe szpilki.
   Wyglądała bosko.  Po chwili przyjechał odpicowany Liam. Niall zabrał go do kuchni. Usiedli a po schodach powoli zeszła Maia. Łoł - odchrząknął Liam po chwili. I jak?- spytała Maia. Eeee.. - nie mógł nic wydusić Liam. Nie podoba ci się?- spytała zmartwiona Maia. Nie oczywiście, że mi się podoba ale nie wiem co powiedzieć- powiedział Liam.
*** Oczami Liam'a***
Maia wyglądał przepięknie jak prawdziwa księżniczka Nie wiedziałem co powiedzieć jak się mnie spytałą jak wygląda. Po chwili siedzieliśmy już w moim aucie. To gdzie jedziemy- spytała. Zobaczysz- odpowiedziałem.  Najpierw zabrałem ją do siebie do domu gdzie przygotowałem romantyczną kolację
Dużo rozmawialiśmy. Aż w pewnej chwili Maia musiała wyjść do toalety. Wtedy zadzwonił Louis. Stary musimy jechać do studia- powiedział. O szlak nie teraz- powiedziałem. Musimy - powiedział. Jasna cholera teraz nie mogę mam inne plany- powiedziałem. Ok spróbuje to przełożyć - powiedział i się rozłączył. Nagle przyszła Maia. Chcesz to jedź- powiedziała smutno. Nie miałem inne plany nie mogę cię teraz tu zostawić to by było wystawienie a ja taki nie jestem - powiedziałem. Nie naprawdę możesz iść!- powiedziała i łza spłynęła jej z oka. Nie nigdzie nie idę mają problem- powiedziałem. Naprawdę? Zrobił byś to dla mnie - powiedziała cichutko. Tak- odpowiedziałem pewny siebie. Jesteś taki kochany- powiedziała i przytuliła się do mnie. Oj tam oj tam- powiedziałem i pocałowałem ją w policzek. Po kolacji zaprowadziłem ją na plaże. Trzymaliśmy się za ręce. Maia ściągnęła buty bo było jej nie wygodnie.
W pewnej chwili zatrzymaliśmy się przy zachodzącym słońcu i spytałem się Mai czy zostałaby moją dziewczyna. Tak- powiedziała. Pocałowałem ją w usta. Maia to odwzajemniła. Wiedziałem, że to jest ta jedyna.
*** Oczami Mai***
O mój boże! Liam w takim romantycznym miejscy zapytał się mnie czy chce zostać jego dziewczyną a potem mnie POCAŁOWAŁ. To było niesamowite. Gdy się całowaliśmy chciałam żeby to się nigdy nie skończyło ale niestety. Potem założyłam buty i Liam odwiózł mnie do domu . Ledwo weszłam przebrałam się i padłam na łóżko. Wstałam ok 10:00 poszłam do łazienki i przygotowałam dla siebie ubranie. Ledwo po śniadaniu przypomniało mi się, że muszę isć do Leny oddać
jej sukienkę i szpilki. Bardzo mi się nie chciało ale poszłam.
Gdy szłam prze miasto spotkałam Sashę. O nie!- pomyślałam. Proszę proszę kogo tu widzę- usłyszałam jej okropny głos. Czego chcesz?- spytałam. Numeru telefonu do Niall'a- odparła. Ciekawe skąd mam go wziąć- powiedziałam stanowczo. Przecież twoja przyjaciółka to jego dziewczyna , niestety - mruknęła pod nosem. Nawet o tym nie myśl- powiedziałam i odeszłam. Usłyszałam jak krzyczy jeszcze tego pożałujesz ale nie przejmowałam się tym zbytnio.
*** Oczami Leny***
Po śniadaniu wpadła do nas Maia z moją sukienką i butami. Jak było?- spytałam. Ona nagle zaczęła śpiewać: Jestem dziewczyną Liam'a. Jestem dziewczyną Liam'a. I obie zaczęłyśmy skakać z radości. Zaczęła powiadać wszystko po kolei. Po chwili przyszedł Niall akurat trafił na moment kiedy Maia opowiadało tym jak spotkała Sashę.
Co czego ona chce?- krzyknęłam. Właśnie tego- powiedziała. Chyba śni- burknęłam. Kto to ta cała Sasha- spytał Niall. Opowiedziałam mu całą historię.Widać nie był zadowolony.















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz