Poznałam dzisiaj przyjaciółkę Leny, wydaje się bardzo miła. Już mamy zaplanowane piżama party na sobotni wieczór u Leny. Chcemy się bardzie zaprzyjaźnić. A poza tym chłopaki i tak jadą do studia więc co będziemy same robić. Gdy byłyśmy na zakupach ja Lizzie i Tini przekonywałyśmy Lenę żeby się ujawniła mediom ponieważ to jest naprawdę świetne. Powiedziała tylko ze porozmawia o tym z Niall'em. Na kupowałyśmy mnóstwo rzeczy.
*** oczami Leny***
Dziewczyny mają racje- pomyślałam- może faktycznie powinniśmy się ujawnić. Mam pomysł przygotuje dzisiaj dla Niall'a kolacje i przez ,, przypadek'' wymsknie mi się ta prośba. Stajesz się wtedy sławna i w ogóle. Po chwili poszłam na zakupy kupić świecę i wino. Gdy wróciłam poszperałam w starych płytach Niall'a irlandzkie piosenki klasyczne. Położyłam obrus i wzięłam się za gotowanie. Po kilku minutach zadzwoniłam do Zayn'a żeby przytrzymał tam u siebie Niall'a dopóki nie zadzwonię. Po ugotowaniu podałam do stołu i poszłam wziąć prysznic i się ładnie ubrać. Potem puściłam muzykę i zapaliłam świecę. Zadzwoniłam do Zayn'a po chwili usłyszałam nadjeżdżający samochód. W mgnieniu oka zgasiłam światło. I czekałam aż mój ukochany wejdzie do domu. Gdy już się pokazał pocałowałam go namiętnie on to odwzajemnił i wszedł do środka. Usiedliśmy do stołu i zaczęliśmy rozmawiać. Wtedy wiedziałam że to odpowiednia chwila. Kochanie a może powinnyśmy się ujawnić - powiedziałam cichutko. Co? - spytał bardzo głośno. Niall nie krzycz, powiedziałam że moglibyśmy się ujawnić- powiedziałam stanowczo. Nie mów do mnie takim tonem- odpowiedział Niall. - poza tym co ci przyszło do głowy żeby się ujawnić- spytał sarkastycznym tonem. Nie musisz od razu na mnie wrzeszczeć przemyślałam to i chcę się ujawnić rozumiesz? - krzyknęłam. O i kto tu teraz krzyczy - powiedział Nie widziałam cię jeszcze w takim stanie - powiedziałam spokojnie. No i dobrze- wstał od stołu i poszedł na górę. Ja zaczęłam płakać cichutko. Pobiegłam do łazienki przebrałam się w swoje ciuchy i zaczęłam sprzątać. Po sprzątaniu poszłam spać.
Wstałam o 9:00 Niall'a koło mnie nie było . Nie było go w całym domu. Poszłam się umyć i ubrać ( w to co na obrazku). Poszłam zrobić sobie śniadanie. Po śniadaniu oglądałam telewizję gdy nagle do domu wszedł Niall. Zgasiłam telewizję a on ukląkł przede mną wyciągnął kwiaty zza pleców i mnie przeprosił za wczoraj powiedział że też to przemyślał i że mam rację.Oczywiście przyjęłam jego przeprosiny i zaczęliśmy się całować. Zaraz potem Niall zaprosił mnie do naszej ulubionej restauracji czyli Nando's. Potem poszliśmy na zakupy i tam zleciały się fanki i paparazzi. I wtedy powiedziałam: No to zaczynamy. Nie martw się kochanie będzie fajnie- powiedział i pocałował mnie czule. Wybieraliśmy sobie ubrania a ochrona musiała trzymać drzwi żeby jakaś fanka nie wbiegła do sklepu. Potem wyszliśmy i szybko wbiegliśmy do limuzyny. Pojechaliśmy po Maie i pojechaliśmy do Liam'a na maraton filmowy ( znowu). Siema chłopaki to moja psiapsióła Maia- powiedziałam. Maia szybko się zadomowiła i miała już przyjaźnie w chłopcach potem poszła pomóc Liam'owi poprzynosić jedzenie z kuchni ale długo ich nie było.*** Oczami Liam'a***
Poszedłem z Maią do kuchni i nagle zaczęliśmy rozmawiać. Jak ci się podoba- spytałem. Jest super- powiedziała. Wiem, że dopiero znamy się pierwszy dzień ale może chciałabyś się gdzieś ze mną wybrać? - spytałem. Maia się zarumieniła i odpowiedziała - Jasne ok. Potem poszliśmy do reszty. Maa mi się spodobała jak tylko weszła do mieszkania. Byłą miła i tak szczerze mówiąc w moim stylu. Mam nadzieje ze jak pójdziemy na pierwszą randkę to będzie chciała ze mną chodzić.
*** Oczami Mai***
Liam zawsze był moim ulubieńcem i zawsze marzyłam aby zostać jego dziewczyną ale nie sądziłam, że to stanie się tak szybko. Oczywiście, że się zgodziłam. Na zewnątrz udawałam taką skromną dziewczynkę ale w środku piszczałam jak szalona. Nigdy bym się nie spodziewała, że sam Liam Payne zaprosi mnie Maie Bird's na randkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz